Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tanzania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tanzania. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 19 października 2015
sobota, 7 marca 2015
po połowach marlina
Pisałam już o Zanzibarze, ale... jest jedno zdjęcie, które darzę szczególnym sentymentem. Chodząc po plaży i zaglądając w każdy kąt udało mi się zaobserwować pewną sytuację. Pewien człowiek złowił wielkiego marlina, którego zamierzał następnie sprzedać na codziennym targu rybnym. Ryba była tak wielka, że ledwo ją ciągnął po piasku. Zastanawiałam się jak długo musiał z nią walczyć, żeby ją wyciągnąć z wody, czy ktoś mu pomagał, czy może jest już tak wprawnym rybakiem jak Santiago z powieści Ernesta Hemingwaya "Stary człowiek i morze".
Udało mi się uwiecznić licytację marlina.
niedziela, 22 lutego 2015
Człowiek obok mnie - Bereko Village, Tanzania
podróży po Tanzanii. Udało nam się zebrać dary od ludzi w
Polsce (długopisy, ołówki, książki do nauki języka angielskiego,
książki w języku angielskim, malowanki, ekierki, piłki, itp.),
przywieźliśmy je dla dzieci ze szkoły z tejże wioski. Spotkanie miało
miejsce w budującym się sierocińcu. Większość z tych dzieci nie ma
rodziców, związane jest to z wysoką umieralnością na AIDS i malarię.
Wszystkim osobom, które pomogły nam w zbiórce, jak i same przyczyniły się do tego, że przywieźliśmy tych rzeczy całkiem sporo, dziękuję z całego serca.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)













