Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 27 października 2015
niedziela, 25 października 2015
niedziela, 22 marca 2015
Nad Bałtykiem, uroki zimy
Jest rok 2010, luty. Zima jakich mało, temperatura powietrza - 20 stopni, zamarznięte morze. Nie odstrasza to jednak spacerowiczów. Zdjęcia zostały zrobione na plaży w Ustce.
czwartek, 11 grudnia 2014
Tango mych marzeń i snów
Inspiracja. Inspirować.
Co mnie inspiruje? Na pewno ludzie, których spotykam na swojej drodze. Oprócz ludzi jest to muzyka i taniec, określony klimat miejsc.
Jeśli wziąć wszystko to wszystko razem, to nie pozostaje mi napisać nic innego jak tango.
Co mnie inspiruje? Na pewno ludzie, których spotykam na swojej drodze. Oprócz ludzi jest to muzyka i taniec, określony klimat miejsc.
Jeśli wziąć wszystko to wszystko razem, to nie pozostaje mi napisać nic innego jak tango.
Tango milonga, tango mych marzeń i snów,
Niechaj me serce ukołysze!
Tango milonga jak dawniej grajcie mi znów,
Zabijcie tę dręczącą ciszę!
Tango łączy pokolenia, na milongach można spotkać ludzi w różnym wieku, nawet 70 latków i starszych.
Gorączka (bałtyckiego) złota
Od wieków ludzie poławiają złoto północy w ten
sposób, częstokroć dziedziczą tą umiejętność i pasję z „dziada pradziada”. Mówi
się, że najlepsze połowy przychodzą po jesienno- zimowych sztormach.
Morze podczas sztormu jest dzikie i nieubłagane, a bywa że jantara zbiera się nocą. Nie jest to łatwa praca. Mężczyźni uzbrojeni w silne latarki, czasem nawet w reflektory przeszukują brzeg bardzo dokładnie. Zdarza się, że wiatr i wysoka fala uniemożliwiają wejście do wody, wtedy należy czekać aż morze się uspokoi. Ważny jest czas, jak mówi przysłowie „kto pierwszy ten lepszy”. Jest luty, na dworze – 20 stopni, Ustka. Idę na spacer.
Na horyzoncie widzę kilku śmiałków wchodzących do morza w swoich nie zawsze nieprzemakalnych kombinezonach. Początkowo są oschli w komunikacji, po chwil jednak, patrzą na mnie już bardziej przychylnym okiem. Zaczynamy rozmawiać, żartować. Szczególnie zainteresowała mnie postać pana Jerzego, mieszkańca Ustki, od którego dostaję swojego własnego bursztyna.
Sam go przed chwilą wyłowił. Pan Jerzy mówi, że ostatnie sztormy odkryły dno z XIV wieku i że znalazł pozostałości statku pirackiego.
Mówi się, ze bursztyn przychodzi falami, że są okresy gdy jest go więcej. Wiele zależy od prądów morskich i wiatrów. Pan Jerzy opowiada mi, że często nurkuje w nocy, i że jest to jego pasja. W zimie jest w stanie wytrzymać nawet 20 minut w wodzie. Podczas tego krótkiego spotkania opowiedział mi o swoim śnie. Na Bałtyku było tsunami, a Ustka zniknęła z powierzchni ziemi. Prawdopodobne? Z naukowego punktu widzenia, nie jest to możliwe, ale istnieją zachowane dokumenty z XVI w., że podobna anomalia miała miejsce.
Morze podczas sztormu jest dzikie i nieubłagane, a bywa że jantara zbiera się nocą. Nie jest to łatwa praca. Mężczyźni uzbrojeni w silne latarki, czasem nawet w reflektory przeszukują brzeg bardzo dokładnie. Zdarza się, że wiatr i wysoka fala uniemożliwiają wejście do wody, wtedy należy czekać aż morze się uspokoi. Ważny jest czas, jak mówi przysłowie „kto pierwszy ten lepszy”. Jest luty, na dworze – 20 stopni, Ustka. Idę na spacer.
Na horyzoncie widzę kilku śmiałków wchodzących do morza w swoich nie zawsze nieprzemakalnych kombinezonach. Początkowo są oschli w komunikacji, po chwil jednak, patrzą na mnie już bardziej przychylnym okiem. Zaczynamy rozmawiać, żartować. Szczególnie zainteresowała mnie postać pana Jerzego, mieszkańca Ustki, od którego dostaję swojego własnego bursztyna.
Sam go przed chwilą wyłowił. Pan Jerzy mówi, że ostatnie sztormy odkryły dno z XIV wieku i że znalazł pozostałości statku pirackiego.
Mówi się, ze bursztyn przychodzi falami, że są okresy gdy jest go więcej. Wiele zależy od prądów morskich i wiatrów. Pan Jerzy opowiada mi, że często nurkuje w nocy, i że jest to jego pasja. W zimie jest w stanie wytrzymać nawet 20 minut w wodzie. Podczas tego krótkiego spotkania opowiedział mi o swoim śnie. Na Bałtyku było tsunami, a Ustka zniknęła z powierzchni ziemi. Prawdopodobne? Z naukowego punktu widzenia, nie jest to możliwe, ale istnieją zachowane dokumenty z XVI w., że podobna anomalia miała miejsce.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




















.jpg)




